pods2012_1

Subiektywny całkowicie przegląd tego co moim zdaniem najważniejszego wydarzyło się w zakresie technologi do przekazywania wiedzy i informacji w 2012 roku i co nieodwracalnie wpływa na nasze nawyki, uczenie, kontakty itd…

1. Mobilność, tablet i elektroniczne wydawnictwa

Znakiem czasów jest decyzja wydawnictwa Newsweek, aby amerykańską wersję tygodnika wydawać wyłącznie w wersji elektronicznej. Niewątpliwie rozpoczęła się era mobilności w zakresie szkoleń, edukacji i przekazu informacji. Ekran dotykowy, tablet i aplikacje mobilne stają się znakiem czasów. Edukację w Stanach Zjednoczonych rewolucjonizuje tablet i iTunes U (iTunes University), aplikacja, dzięki której możemy tworzyć kompletne wykłady do przedmiotów. iBooks Author pozwala natomiast na samodzielne tworzenie elektronicznych podręczników przez autorów i publikowanie na iBooks.

W Polsce ruszył projekt Cyfrowa Szkoła, w ramach którego przygotowywanych będzie 15 e-podręczników do kształcenia ogólnego (projekt E-odręczniki do kształcenia ogólnego), dostępnych na licencji Creative Common. Nie obyło się bez bólu i afer towarzyszących wyborowi partnera technologicznego projektu. Projektowi próbowało zagrozić również lobby wydawców podręczników tradycyjnych.

W e-learningu ruch w kierunku mLearningu i mobilności widoczny jest szczególnie w działaniach jaki prowadzą producenci oprogramowania autorskiego do tworzenia kursów, aby kursy udostępnić na tablety i inne urządzenia mobilne. Widać to również w projektach realizowanych przez niektóre firmy tworzące kursy e-learningowe, żeby wymienić na przykład Kineo.

Dokonała się też zmiana myślenia dotycząca projektowania. Przestajemy myśleć o projektowaniu na urządzenia mobilne, raczej myślimy o projektowaniu stron, layoutów dostosowanych do różnych rozdzielczości. Stało się tak między innymi za sprawą nowego iPada, który ma rozdzielczość większa niż niejeden monitor.

2. Social media, social learning

Debiut Facebooka na giełdzie pokazał, że social media wyszły z fazy dzieciństwa i weszły w dorosłość stając się narzędziem biznesu.

Dalej rośnie potęga zasięgowa YouTube. Sukces Gangnam Style jest Ci z pewnością znany, oglądalność teledysku po raz pierwszy przekroczyła rekordowa liczbę odsłon – ponad miliard. Potrzeba było na to zaledwie 5 miesięcy. W edukacji coraz bardziej doceniamy fenomen Akademii Khana, która ma również swój polski odpowiednik w postaci Khan Academy w Polsce. Jej sukcesem jest z pewnością 2 miejsce pod względem liczby przetłumaczonych filmów Akademii Khana na świecie.

Sukcesem w socjal media okazał się niewątpliwie rozwój serwisu Pinterest oraz aplikacji Istagram.

W branży HR-owej socjal media staja się coraz częściej narzędziem używanym w procesie rekrutacji. Jeżeli chodzi o social media i uczenie się w miejscu pracy w moim odczuciu świadomość znaczenia takiego uczenia się jest niewielka. Nie nastąpiła wydaje mi się jakaś znacząca zmiana jeżeli chodzi o wykorzystanie mediów społecznościowych w szkoleniach i uczeniu się, chociaż można myślę mówić o stałym rozwoju w zakresie społecznego nauczania.

3. HTML 5

Szykuje się, że HTML 5 będzie standardem zarówno w zakresie projektowania stron internetowych, jak i kursów e-learningowych. W tym roku Adobe zaprzestał wspierania wtyczki flash dla urządzeń mobilnych. Tak więc z flasha nie bedziemy mogli skorzystać także na Androidzie. Można powiedzieć, ze spełniły się prognozy Steve Jobsa w odniesieniu do flasha. Dostawcy softu w tym Adobe przygotowali kilka interesujących narzędzi do tworzenia stron i animacji w HTML 5. Adobe udostępniło całkowicie nowe narzędzia jak Muse, Edge Animate i przygotowuje kolejne jak Edge Reflow do tworzenia stron internetowych spełniających standard responsive web design, a więc dostosowujących się dynamicznie do rozdzielczości urządzenia na którym pracujemy.

Także producenci narzędzi do e-learningu jak Adobe, Articulate, czy Lectora dostosowali swoje narzędzia do tworzenia kursów w HTML 5.

4. Grywalizacja

Gry – nic specjalnie nowego, nowością jest jednak szersze niż dotychczas zastosowanie elementów gier w marketingu, edukacji, szkoleniach. Ludzie w organizacjach są zmęczeni e-learningiem i przeklinają niejednokrotnie, ze muszą robić któryś raz podobne kursy, quizy, walczyć z blokadą ekranów itp. Branża zaczyna się zastanawiać co zrobić, aby upodobnić kurs do filmu który się pamięta lub gry, która wciąga, przy utrzymaniu projektu w rozsądnym przedziale kosztowym. W efekcie powstało parę książek na ten temat, zaczęto się zastanawiać nad metodyczną strona tematu i próbować wdrożyć w organizacjach. Niewątpliwie jest to dobry i ciekawy kierunek rozwijany w minionym roku.

5. W branży e-learningowej rozwój projektu Tin Can

Znaczenie SCORM-a jest ogromne i doceniane pewnie przez wszystkich z branży, jednak coraz bardziej stają się widoczne jego braki. Projekt Tin Can realizowany przez Rustici Software i powstały w ramach tego projektu Tin Can API. Tin Can API umożliwia monitorowanie wszelkiego rodzaju aktywności, które możemy uznać za ważne dla podnoszenia kompetencji czy nauki. Co więcej aktywności te możemy realizować na różnego rodzaju urządzeniach. I tak na przykład użytkownik może zagrać w grę przechodząc kolejne poziomy, obejrzeć film i sprawozdanie z jego aktywności zostanie przesłane i zapisane w Learning Record Store (LRS.) czyli repozytorium gromadzącym informacje dotyczące wspomnianych aktywności jak gra i film. LRS może być samodzielnym systemem lub częścią systemu LMS do zarządzania szkoleniami. Więcej na ten temat możesz przeczytać na blogu Bartka Polakowskiego i stronie projektu.

6. Rozwój narzędzi autorskich do rapid e-learningu

Przełomowym narzędziem tego roku stał się niewątpliwie Articulate Storyline. Moim zdaniem zostawił daleko w tyle konkurencję i choć nadal Adobe Captivate jest liderem wśród narzędzi używanych do projektowania szkoleń e-learningowych,  to jednak Adobe ma się naprawdę czego bać. Jeżeli jeszcze nie wypróbowałeś Storyline powinieneś koniecznie. Do bardzo mocnych stron Storyline należy niesamowity potencjał w zakresie budowania interakcji, jakich budowanie jeszcze do niedawna się nie śniło fanom rapid e-learningu, do tego przy zachowaniu niesamowitej prostoty obsługi programu i dostosowania kursu do potrzeb klientów. Dzięki prostocie obsługi i niezawodności (kolejna ważna zaleta!) skupiamy się na projektowaniu interesujących ekranów szkoleniowych, a nie walce z technologią. Do tego otrzymaliśmy możliwość tworzenia równolegle kursów we flashu i HTML 5, a więc na urządzenia mobilne.

Zastanawiam się czy pisząc post o czymś nie zapomniałem. Jeżeli uważasz, ze coś pominąłem, pisz w komentarzu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *